,,- Paulino Kowalska czy bierzesz tego mężczyznę za męża? - usłyszałam jakiś głos.
- Tak biorę.
- Janie Dąbrowski czy bierzesz tą kobietę za żonę?
- Tak biorę.
- Teraz jesteście...
Przebudziłam się. Moja klatka piersiowa bardzo szybko unosiła się i opadała. Trochę się przestraszyłam, że Jasiek się żeni.
- To tylko sen...''
Popatrzyłam na okno. Ciągle leje. Nie wierzę, że jestem już 3 miesiące w Nowym Jorku. I od tych 3 miesięcy tylko raz dzwoniłam do Jasia. Dzisiaj muszę do niego zadzwonić. Tęsknię za nim. Za mamą. Z zamyślenia wyrwał mnie dźwięk SMSa.
Od: Angela
Hej. Mogę dzisiaj wpaść?
Szybko wystukałam odpowiedź. Angela to moja dobra koleżanka. Chodzimy razem na wykłady. Ta ciągła codzienna rutyna mnie już denerwuje. Wstaje, idę do szkoły, po szkole do domu. W domu oglądam telewizor, przeglądam FB. A tak w ogóle to leci ,,Gra o tron''. Wzięłam pilota i włączyłam TV.
- No nie to już było - powiedziałam zawiedziona.
Myślałam, że tu czymś czas zbiję, a tu co? A może teraz zadzwonię do Jaśka? Wzięłam telefon do ręki i zaczęłam szukać numeru. Kurde ile ja mam znajomych. Nareszcie klikam na odpowiedni kontakt. Pierwszy sygnał nic. Drugi sygnał nic. Trzeci, czwarty i kolejne nic.
- Może ma wyłączony telefon lub nie słyszy - pomyślałam.
O kurcze przecież się muszę ubrać! Szybko podeszłam do szafy wyciągając z niej brązowe rurki, białą koszulkę oraz szarą narzutkę. Jest czternasta. Angela będzie pewnie za godzinę. Zawsze przychodzi o piętnastej. Ubrałam się i zaczęłam sprzątać. W mieszkaniu mam okropny bałagan. Nie moja wina, że teraz mam dużo nauki i zero czasu na sprzątanie. Szybko się uwinęłam z porządkami. Usłyszałam dzwonek do drzwi.
- Cześć, wejdź - zaprosiłam do środka rudowłosą.
Powoli ściągnęła kurtkę i usiadła na kanapie.
- Co pijesz? Kawę czy herbatę?
- Tym razem herbatę.
Podeszłam do szafki w kuchni i wyciągnęłam z niej dwie torebki czarnej herbaty. Zagotowałam wodę i zalałam herbatę.
- Twoja herbata. No to powiedz co u ciebie? - zaczęłam rozmowę.
- O dzięki. Wszystko okej. Ponoć mają wybrać kilku uczniów do konkursu malarskiego, który odbędzie się w Berlinie. Jak myślisz? Wybiorą cię?
-W Berlinie? Mnie wybiorą? Z kilku setek osób mnie? Wiele ludzi maluje dużo lepiej ode mnie. Mają nawet większą wiedzę. A ja? Jestem tu ledwo 3 miesiące.
- Nie doceniasz siebie. Masz zdolności jak mało kto w naszej szkole. A tak w ogóle to co u ciebie?
- Jestem sama, codziennie robię to samo. Dobrze, że ty masz chłopaka.
- A ten Jasiek?
- To tylko przyjaciel, a poza tym mieszka w Polsce. Nie wyszedł by nam związek na odległość.
- Niech ci będzie.
Posiedziałyśmy tak gadając o wszystkim z 3 godziny.
- O już muszę iść. Na dziewiętnastą umówiłam się z Harrym. Pa!
Gdy wyszła postanowiłam zadzwonić do Janka. Jeden sygnał, drugi, trzeci. Gdy myślałam, że już nie odbierze jednak odebrał.
- Hej. Co u ciebie?
- O cześć. Spoko. Okropnie u nas pada. A u ciebie?
- Jakoś leci. U mnie też ciągle pada. Nudno mi bez ciebie.
- Mi bez ciebie też. A muszę ci coś powiedzieć. Bo ja mam dziewczynę.
-Ooo to... super.
- O właśnie przyszła. Muszę kończyć. Później zadzwonię. Pa!
Jaś ma dziewczynę? Nie wierzę. Zawsze wolny. Ciekawe ile z nią wytrzyma.
___________________________________________________________________
No nareszcie rozdział :) Taki krótki, ale jest. Następny będzie dłuższy. Mam nadzieję, że się podoba. Jak widzicie pojawiły się dwie nowe postacie. Kim jest dziewczyna Jasia? Tego dowiecie się w następnym rozdziale. Zapytaj bohatera <---- klik
Świetny rozdział ! Czekam na następny .
OdpowiedzUsuńEjejejej jasiek ma z nią być tylko do następnego rozdziału 😃a tak wgl to wszystko super czekam na następny
OdpowiedzUsuńEjejejej jasiek ma z nią być tylko do następnego rozdziału 😃a tak wgl to wszystko super czekam na następny
OdpowiedzUsuńEjejejej jasiek ma z nią być tylko do następnego rozdziału 😃a tak wgl to wszystko super czekam na następny
OdpowiedzUsuńEjejejej jasiek ma z nią być tylko do następnego rozdziału 😃a tak wgl to wszystko super czekam na następny
OdpowiedzUsuńSuper, czekam na kolejny :3
OdpowiedzUsuń